Kiedyś willa, dzisiaj hotel
Hotel Atrium to nie tylko obiekt użytkowy, ale także piękna willa u progu szczecińskiej dzielnicy Pogodno. Budynek powstał przeszło sto lat temu i dzięki nowym właścicielom odżył w nim duch tradycji sprzed wieku.
Gdy wchodzimy do hotelu Atrium odbywamy podróż w czasie… Hol i klatka schodowa pozostały oryginalne – odrestaurowano stopnie schodów oraz poręcze z litego drewna, które liczą ponad sto lat. Zanim w 2002 roku w zabytkowym budynku zaczął działać hotel, zabytek niszczał – hotel Atrium to jego kolejne wcielenie, ale i nowe życie. Budynek jest zadbany, a goście doceniają jego wiekową duszę.
Wnętrza hotelu – hol, restauracja, pokoje i apartamenty – mają charakter. Są stylowe, eleganckie, dyskretne i nienachalnie odnoszą się do tradycji budynku, wpisując się w styl właściwy tej części miasta. Każdy z 30 pokojów jest inny – ma inny układ, widok. Oczywiście z racji sposobu użytkowania willi – ujednolicono tylko wzory mebli i elementów wykończenia.
– Nasi goście, szczególnie ci, którzy przyjeżdżają często, mają u nas swoje ulubione pokoje – mówi Magdalena Sikorska, prezes hotelu. To dowód, że każdy z pokojów czymś się wyróżnia.
Na podłogach leżą miękkie zielone wykładziny w dyskretny deseń – tworzą ciepłą, przytulną atmosferę, a przy tym są eleganckie. Podobnie wzory narzut na łóżkach i obić – foteli i sof (te drugie występują tylko w niektórych pokojach) – również są ciepłe, mieszają się tutaj barwy czerwieni i złota, drobne desenie i kwieciste wzory.
Meble są proste w formie, ale o tradycyjnym charakterze. Wykonano je z litego drewna i wykończono okleiną z drewna egzotycznego, dzięki czemu wyglądają autentycznie i bardziej luksusowo – takiego efektu nie daje płyta MDF.
Na ścianach w pokojach i holach położono tapety – delikatny wzór i faktura oraz piaskowy odcień sprawiają, że wnętrza wydają się cieplejsze, a więc w naturalny sposób sprzyjają odpoczynkowi. A po to przecież goście trafiają do hotelu.
Duże okna na pierwszym i drugim piętrze, a także połaciowe na poziomie poddasza wpuszczają do pokojów sporo naturalnego światła, dlatego łatwo wyeksponować walory wnętrz.
Apartament na pierwszym piętrze, którego główną atrakcją są wysokie okna oraz taras z widokiem na Aleję Wojska Polskiego, jest wyróżniającym się pomieszczeniem – tutaj, dla odróżnienia go od pozostałych pokojów, położono dywan o barwie nasyconego błękitu, w części dziennej pokoju znalazł się zestaw sof i foteli, o delikatnym piaskowym kolorze. To pokój, który pozwala odpocząć w bardziej otwartej przestrzeni – pod każdym względem zadowoli osoby, które lubią wysokie przestronne pomieszczenia, a także doceniają widok na inne wille znajdujące się przy najdłuższej arterii miasta.
Na wysokim parterze mieszczą się dziś hol recepcyjny i pomieszczenia restauracyjne. Meble, drzwi i okna również są wykonane z litego drewna – to one stanowią o eleganckim wystroju tych wnętrz. Ściany i sufity zdobią zaprojektowane i wykonane przez gdańską projektantkę zdobienia – kwieciste ornamenty, nieco rubaszne, ale dyskretne aniołki i inne tradycyjne motywy. Wnętrza zdobią kwiaty – na stołach, w oknach, ale także na ścianach – dwie przeciwległe ściany głównej sali restauracyjnej zdobią malowane ręcznie delikatne kwiatowe wzory.




